Najlepsze szlaki w Aoraki/Mount Cook

[:pl]

Każdy, kto przyjeżdża na wsypę południową, zachwyca się pięknymi alpejskimi krajobrazami. I nic dziwnego, bo góry te są piękne! Zawsze, gdy na nie patrzę, przypominają mi się moje górskie wojaże.


Na pierwszym planie jezioro Muller i morena lodowca Mullera, dalej jezioro i lodowiec Hookera z Górą Cooka w tle. Jest pięknie!
Na pierwszym planie jezioro Muller i morena lodowca Mullera, dalej jezioro i lodowiec Hookera z Górą Cooka w tle. Jest pięknie!

Alpy Południowe rozciągają się na przestrzeni 480 km od południowego zachodu do północnego wschodu. Choć ponad 25 szczytów przekracza tu wysokość 3 tys. metrów, to okolice Mount Cooka są dostępne dla zwykłych turystów. Jest tylko mały szczegół, a właściwie dwa. Dla sprawnego turysty, przejście ważniejszych i najpiękniejszych szlaków w tym rejonie zajmie 1 lub maksymalnie 2 dni. Niestety nie ma tutaj dużego wyboru. Drugą sprawą jest pogoda. Słoneczne, bezchmurne dni nie występują dość często, trzeba więc śledzić prognozy pogody bardzo uważnie.

Ja polowałam na tę pogodę w marcu 2016 roku. Kręciłam się wtedy w okolicach Wanaka. Jak zobaczyłam słoneczko w nadchodzącym dniu, pojechałam dzień wcześniej, żeby zarezerwować miejsce na campingu. Następnego ranka, kiedy wszyscy jeszcze spali, wyruszyłam na szlak. Poniżej opisze szlaki, które zrobiłam i które uważam, że warto przejść.

Zacznijmy jednak od początku.

Takie widoki miałam :) Góry w chmurach!
Takie widoki miałam 🙂 Góry w chmurach!

Tani camping w miasteczku Mount Cook

Aby wyruszyć na szlak w tych okolicach, trzeba najpierw dojechać do wioski Mount Cook (Mount Cook Village), która znajduje się ok. 3,5 h jazdy samochodem od Christchurch. Jest to bardzo małe miasteczko. Znajduje się tu informacja turystyczna, muzeum, restauracja, cafe, hotel oraz inne równie drogie zakwaterowania. Nie ma tu sklepu i prowadzi tu tylko jedna droga wzdłuż jeziora Pukaki. Droga kończy się w miasteczku, więc nie da rady jechać dalej 🙂

IMG_1022
Jadę w stronę Mount Cook

Najtańszy nocleg jest na campingu, który położony jest około 2,5 km od centrum miasteczka. Ciepłe publiczne prysznice za dodatkową opłatą, znajdują się również w miasteczku w zabudowie schroniskowej, gdzie również można sobie coś ugotować używając swoich kuchenek i swojego gazu.

Camping należy do DOC (Department of Conservation) więc po wjechaniu, należy uiścić należną opłatę. Wieczorami strażnicy chodzą i sprawdzają, czy miejsce było opłacone. Na campingu znajduje się duża jadalnia, gdzie można się schować, a nawet spać w razie przeciekającego namiotu. W 2016 roku koszt to 10 dolarów za noc. Camping ten jest też dostępny dla samochodów i kamperów, więc latem spodziewajcie się dużych tłumów. Jeśli zapowiadane jest okno pogodowe to najlepiej przyjechać rano lub w południe dnia poprzedniego. Wtedy jest najlepsza szansa, żeby znaleźć miejsce, które będzie dla nas najlepsze.

Widoki na camping; z góry i z dołu :)
Widoki na camping; z góry i z dołu 🙂

Przejdźmy do listy:

1. MUELLER HUT

Na liście numer jeden szlaków do zrobienia to Mueller Hut (czas przejścia: 3-4h w jedną stronę, od campingu, jeśli nocujecie w miasteczku musicie dodać jeszcze ok 1h)
Dość ostro pod górę po schodkach (zdjęcie schodów poniżej) przez około 2h, potem jest trochę lepiej:-) 1000 m przewyższenia.
Jest to jeden ze szlaków, które naprawdę warto zrobić na wyspie południowej, w oddali cały czas możemy podziwiać największą górę w Nowej Zelandii.

Muller Hutt od strony góry Olivier
Mueller Hut od strony góry Olivier

Ja do Mueller Hut wyruszyłam jeszcze o świcie, gdy na dole zalegała gęsta mgła. Jak tylko wspięłam się wyżej, wydostałam się przez barierę chmur, słońce zaczęło oświecać moją zmarzniętą twarz. Wspaniałe uczucie!

Chmury powoli rozwiewał wiatr
Chmury powoli rozwiewał wiatr

W Mueller Hut można zanocować. Koszt noclegu to $36 (rok 2016) w sezonie od połowy listopada do 30 kwietnia wymagana jest rezerwacja przez internet, którą można zrobić tutaj.

Chata ta jest jedną z niewielu chat w Nowej Zelandii, do której można dojść dość szybko, bo w kilka godzin. Stąd rozpościera się wspaniały widok na okoliczne góry i lodowce, które cały czas wydają przeróżne dźwięki. Tak jakby chciały się przemieścić. Jak już tu będziecie, posiedźcie w ciszy i postarajcie się usłyszeć co góry chcą wam powiedzieć.

Z Mueller Hut można się również przejść na górę Olivier – droga po kamieniach nieoznaczona, znajduje się zaraz za Mueller Hut. Jest to pierwsza góra w tym regionie, na którą wspiął się Edmunt Hillary zaraz na początku swojej kariery górskiej. Czas przejścia z Mueller Hut na górę Oliver 30 min w jedną stronę. Dalsza wędrówka wymaga już doświadczenia w terenie alpejskim.

Kilka zdjęć z trasy. W lewym dolnym rogu wspomniane schody :)
Kilka zdjęć z trasy. W lewym dolnym rogu wspomniane schody 🙂

2. DOLINA HOOKERA (HOOKER VALLEY)

Na mojej liście numer dwa jest szlak do doliny Hooker. Łatwy i bardzo popularny, przewyższenie tylko 80 m więc idzie się prawie po płaskim. Czas przejścia to 3h w dwie strony normalnym tempem z campingu (jeśli startujecie z miasteczka trzeba dodać jeszcze godzinę). Po drodze oprócz ludzi mija się piękne górskie krajobrazy oraz przechodzi się przez 3 bujane mosty (ang. swing bridge). Szlak kończy się przy jeziorze, którego wody wypływają z lodowca Hooker. W oddali Mount Cook, prawie jak na wyciągnięcie ręki.

Na końcu szlaku taki mamy oto widok. Mount Cook na wyciągnięcie ręki, no prawie :)
Na końcu szlaku taki mamy oto widok. Mount Cook na wyciągnięcie ręki, no prawie 🙂

Po drodze mija się piękne krajobrazy, ten z chatką to jeden z moich ulubionych.

Moje ulubione zdjęcie.
Moje ulubione zdjęcie. Przez dolinę Hookera

Które zdjęcie to Wasze ulubione?

Takie widoki mamy po drodze w dolinie Hookera
Takie widoki mamy po drodze w dolinie Hookera

3. LODOWIEC TASMANA (TASMAN GLACIER)

Trasa krótka, urocza widokowo 50 minut w dwie strony. Co roku krajobraz tego miejsca się zmienia, bo lodowiec się topi, powiększając powoli swoje jezioro. Piękny widok na czoło największego lodowca w Nowej Zelandii. Samo jezioro zaczęło tworzyć się w 1974 roku i dziś mogą pływać po nim łodzie. Ciekawe co będzie za następne 100 lat ?

Widoki na czoło lodowca Tasmana i jak wywnioskowałam z topografii - na górę Novara
Widoki na czoło lodowca Tasmana i jak wywnioskowałam z topografii – na górę Novara

W Dolinie Tasmana można również zrobić 40 minutowy spacer do „Niebieskich Jezior”, które teraz są zielone:-) Jeszcze 200 lat temu jezioro te było zasilane wodami z lodowca, która sączyła się przez morenę, stąd powstała nazwa. Obecnie jezioro zasilane jest przez wody deszczowe. Stopniowa regresja lodowca odcięła dopływ jego wód. Jezioro zarosło wodorostami, które zmieniły jego barwę na zielony.

Na początku szlaku, który zaczyna się w Dolinie Tasmana (Tasman Valley), znajduje się budynek, który służy za schron:-) Dobre miejsce, żeby ugotować sobie coś do jedzenia, jeśli mamy ze sobą sprzęt.

Widoki z doliny Tasmana
Widoki z doliny Tasmana

Te trzy trasy zrobiłam w jeden dzień; od świtu do wieczora. Na drugi dzień, gdy popsuła się już pogoda, uciekłam z Mount Cook Village.

Klikając w ten link, możecie ściągnąć broszurę, która na miejscu jest do kupienia za około dolara:-)

W miasteczku Mount Cook znajduje się więcej dostępnych tras pieszych, mniej uroczych widokowo, których nie miałam już okazji zrobić.[:en]Każdy, kto przyjeżdża na wsypę południową, zachwyca się pięknymi alpejskimi krajobrazami. I nic dziwnego, bo góry te są piękne! Zawsze, gdy na nie patrzę, przypominają mi się moje górskie wojaże.


Na pierwszym planie jezioro Muller i morena lodowca Mullera, dalej jezioro i lodowiec Hookera z Górą Cooka w tle. Jest pięknie!
Na pierwszym planie jezioro Muller i morena lodowca Mullera, dalej jezioro i lodowiec Hookera z Górą Cooka w tle. Jest pięknie!

Alpy południowe rozciągają się na przestrzeni 480 km od południowego zachodu do północnego wschodu. Choć ponad 25 szczytów przekracza tu wysokość 3 tys. metrów, to okolice Mount Cooka są dostępne dla normalnych turystów. Jest tylko mały szczegół, a właściwie dwa. Dla sprawnego turysty, przejście ważniejszych i najpiękniejszych szlaków w tym rejonie zajmie 1 lub maksymalnie 2 dni. Niestety nie ma tutaj dużego wyboru. Drugą sprawą jest pogoda. Słoneczne, bezchmurne dni nie występują dość często, trzeba więc śledzić prognozy pogody bardzo uważnie.

Ja polowałam na tę pogodę w marcu 2016 roku. Kręciłam się wtedy w okolicach Wanaka. Jak zobaczyłam słoneczko w nadchodzącym dniu, pojechałam dzień wcześniej, żeby zarezerwować miejsce na campingu. Następnego ranka, kiedy wszyscy jeszcze spali, wyruszyłam na szlak. Poniżej opisze szlaki, które zrobiłam i które uważam, że warto przejść.

Zacznijmy jednak od początku.

Takie widoki miałam :) Góry w chmurach!
Takie widoki miałam 🙂 Góry w chmurach!

Tani camping w miasteczku Mount Cook

Aby wyruszyć na szlak w tych okolicach, trzeba najpierw dojechać do wioski Mount Cook (Mount Cook Village), która znajduje się ok. 3,5 h jazdy samochodem od Christchurch. Jest to bardzo małe miasteczko. Znajduje się tu informacja turystyczna, muzeum, restauracja, cafe, hotel oraz inne równie drogie zakwaterowania. Nie ma tu sklepu i prowadzi tu tylko jedna droga wzdłuż jeziora Pukaki. Droga kończy się w miasteczku, więc nie da rady jechać dalej 🙂

IMG_1022
Jadę w stronę Mount Cook

Najtańszy nocleg jest na campingu, który położony jest około 2,5 km od centrum miasteczka. Ciepłe publiczne prysznice za dodatkową opłatą, znajdują się również w miasteczku w zabudowie schroniskowej, gdzie również można sobie coś ugotować używając swoich kuchenek i swojego gazu.

Camping należy do DOC (Department of Conservation) więc po wjechaniu, należy uiścić należną opłatę. Wieczorami strażnicy chodzą i sprawdzają, czy miejsce było opłacone. Na campingu znajduje się duża jadalnia, gdzie można się schować, a nawet spać w razie przeciekającego namiotu. W 2016 roku koszt to 10 dolarów za noc. Camping ten jest też dostępny dla samochodów i kamperów, więc latem spodziewajcie się dużych tłumów. Jeśli zapowiadane jest okno pogodowe to najlepiej przyjechać rano lub w południe dnia poprzedniego. Wtedy jest najlepsza szansa, żeby znaleźć miejsce, które będzie dla nas najlepsze.

Widoki na camping; z góry i z dołu :)
Widoki na camping; z góry i z dołu 🙂

Przejdźmy do listy:

1. MUELLER HUT

Na liście numer jeden szlaków do zrobienia to Mueller Hut (czas przejścia: 3-4h w jedną stronę, od campingu, jeśli nocujecie w miasteczku musicie dodać jeszcze ok 1h)
Dość ostro pod górę po schodkach (zdjęcie schodów poniżej) przez około 2h, potem jest trochę lepiej:-) 1000 m przewyższenia.
Jestem jeden ze szlaków, które naprawdę warto zrobić na wyspie południowej, w oddali cały czas możemy podziwiać największą górę w Nowej Zelandii.

Muller Hutt od strony góry Olivier
Mueller Hut od strony góry Olivier

Ja do Mueller Hut wyruszyłam jeszcze o świcie, gdy na dole zalegała gęsta mgła. Jak tylko wspięłam się wyżej, wydostałam się przez barierę chmur, słońce zaczęło oświecać moją zmarzniętą twarz. Wspaniałe uczucie!

Chmury powoli rozwiewał wiatr
Chmury powoli rozwiewał wiatr

W Mueller Hut można zanocować. Koszt noclegu to $36 (rok 2016) w sezonie od połowy listopada do 30 kwietnia wymagana jest rezerwacja przez internet, którą można zrobić tutaj.

Chata ta jest jedną z niewielu chat w Nowej Zelandii, do której można dojść dość szybko, bo w kilka godzin. Stąd rozpościera się wspaniały widok na okoliczne góry i lodowce, które cały czas wydają przeróżne dźwięki. Tak jakby chciały się przemieścić. Jak już tu będziecie, posiedźcie w ciszy i postarajcie się usłyszeć co góry chcą wam powiedzieć.

Z Mueller Hut można się również przejść na górę Olivier – droga po kamieniach nieoznaczona, znajduje się zaraz za Mueller Hut. Jest to pierwsza góra w tym regionie, na którą wspiął się Edmunt Hillary zaraz na początku swojej kariery górskiej. Czas przejścia z Mueller Hut na górę Oliver 30 min w jedną stronę. Dalsza wędrówka wymaga już doświadczenia w terenie alpejskim.

Kilka zdjęć z trasy. W lewym dolnym rogu wspomniane schody :)
Kilka zdjęć z trasy. W lewym dolnym rogu wspomniane schody 🙂

2. DOLINA HOOKERA (HOOKER VALLEY)

Na mojej liście numer dwa jest szlak do doliny Hooker. Łatwy i bardzo popularny, przewyższenie tylko 80 m więc idzie się prawie po płaskim. Czas przejścia to 3h w dwie strony normalnym tempem z campingu (jeśli startujecie z miasteczka trzeba dodać jeszcze godzinę). Po drodze oprócz ludzi mija się piękne górskie krajobrazy oraz przechodzi się przez 3 bujane mosty (ang. swing bridge). Szlak kończy się przy jeziorze, którego wody wypływają z lodowca Hooker. W oddali Mount Cook, prawie jak na wyciągnięcie ręki.

Na końcu szlaku taki mamy oto widok. Mount Cook na wyciągnięcie ręki, no prawie :)
Na końcu szlaku taki mamy oto widok. Mount Cook na wyciągnięcie ręki, no prawie 🙂

Po drodze mija się piękne krajobrazy, ten z chatką to jeden z moich ulubionych.

Moje ulubione zdjęcie.
Moje ulubione zdjęcie. Przez dolinę Hookera

Które zdjęcie jest Wasze ulubione?

Takie widoki mamy po drodze w dolinie Hookera
Takie widoki mamy po drodze w dolinie Hookera

3. LODOWIEC TASMANA (TASMAN GLACIER)

Trasa krótka, urocza widokowo 50 minut w dwie strony. Co roku krajobraz tego miejsca się zmienia, bo lodowiec się topi, powiększając powoli swoje jezioro. Piękny widok na czoło największego lodowca w Nowej Zelandii. Samo jezioro zaczęło tworzyć się w 1974 roku i dziś mogą pływać po nim łodzie. Ciekawe co będzie za następne 100 lat ?

Widoki na czoło lodowca Tasmana i jak wywnioskowałam z topografii - na górę Novara
Widoki na czoło lodowca Tasmana i jak wywnioskowałam z topografii – na górę Novara

W Dolinie Tasmana można również zrobić 40 minutowy spacer do „Niebieskich Jezior”, które teraz są zielone:-) Jeszcze 200 lat temu jezioro te było zasilane wodami z lodowca, która sączyła się przez morenę, stąd powstała nazwa. Obecnie jezioro zasilane jest przez wody deszczowe. Stopniowa regresja lodowca odcięła dopływ jego wód. Jezioro zarosło wodorostami, które zmieniły jego barwę na zielony.

Na początku szlaku, który zaczyna się w Dolinie Tasmana (Tasman Valley), znajduje się budynek, który służy za schron:-) Dobre miejsce, żeby ugotować sobie coś do jedzenia, jeśli mamy ze sobą sprzęt.

Widoki z doliny Tasmana
Widoki z doliny Tasmana

Te trzy trasy zrobiłam w jeden dzień; od świtu do wieczora. Na drugi dzień, gdy popsuła się już pogoda, uciekłam z Mount Cook Village.

Klikając w ten link, możecie ściągnąć broszurę, która na miejscu jest do kupienia za około dolara:-)

W miasteczku Mount Cook znajduje się więcej dostępnych tras pieszych, łatwiejszych wycieczek, których nie miałam już okazji zrobić.[:]

Author: Ola

Pasjonatka podróży i aktywnego stylu życia. Preferuje wyjazdy typu “adventure” w otoczeniu przyrody. W Nowej Zelandii odbyła miesięczny staż raftingowi na górskich rzekach i przez 3 lata pracowała w jaskiniach jako Adventure Cave Guide w Nowej Zelandii w Waitomo, które znane jest z Black Water Rafting. Dłużej przebywała również w Norwegii studiując norweski “outdoor life” oraz pomieszkiwała w Omanie.

1 Comment Posted

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.